WYCIECZKA KONFIRMANTÓW z PARAFII BRENNA – GÓRKI do NIEMIEC - „ Śladami M. Lutra"

Autor: Paulina Jonderko

 

 W pierwszych dniach wakacji, od 23 do 26 czerwca 2011 r., tegoroczni konfirmanci jak i przyszłoroczni z Parafii Ewangelicko - Augsburskiej Brenna- Górki wybrali się na wycieczkę do Niemiec, śladami ks. dr Marcina Lutra wraz z opiekunem grupy księdzem Romanem Kluzem oraz pięcioma rodzicami. Celem podróży było bardziej szczegółowe zapoznanie się z życiorysem reformatora, zwiedzenie historycznych miejsc oraz utwierdzenie naszych poglądów i myśli; pogłębienie naszej wiary o nowe doświadczenia.


  Wyjazd z gminy Brenna zaplanowaliśmy na bardzo wczesną godzinę, bo aż na 3.00 w nocy. Mimo, że byliśmy zmuszeni do kilkugodzinnej jazdy autokarem, to wszyscy byli zadowoleni z komfortu i bezpieczeństwa przejazdu z Polski do Niemiec. Pierwszym punktem naszej wycieczki był Klasztor Augustianów w Erfurcie. To tu właśnie Marcin Luter żył jako mnich i przyjmował święcenia kapłańskie. Następnie udaliśmy się do schroniska młodzieżowego w Erfurcie, po to, aby o godzinie 17.00 wyjść na spacer po tym mieście. Mieliśmy jedyną taką okazję, aby zobaczyć wspaniałą Katedrę i Kościół św. Seweryna a także Krämerbrücke oraz wiele innych budynków, zabytków oraz malowniczych uliczek miasta. Gdy wróciliśmy do schroniska od razu udaliśmy się na obiadokolację. Tuż po niej, spotkaliśmy się w świetlicy, aby chwalić i dziękować Bogu za to, czym nas obdarzył. Chwaliliśmy Boga także pieśniami i piosenkami, a na gitarze przygrywał nam nasz pastor. Po bardzo mile razem spędzonym czasie udaliśmy się do swoich pokoi, aby wypocząć po pełnym wrażeń dniu.


Grupa konfirmantów

Tegoroczni i przyszłoroczni konfirmanci z Parafii Ewangelicko - Augsburskiej Brenna- Górki




  Następnego dnia wstaliśmy bardzo wcześnie, bo wszyscy razem jesteśmy zgodni, że „kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. I tak samo, jak wieczorem, spotkaliśmy się rano by dziękować Bogu i sławić dobre Jego imię. Potem zjedliśmy śniadanie i wybraliśmy się do Eisenach do Zamku Wartburg. Tam wszyscy podziwialiśmy niesamowity widok na pobliskie miasteczka oraz zwiedzaliśmy wspaniały zabytek wpisany na listę UNESCO - Zamek Wartburg. Dowiedzieliśmy się, że tam ukrywał się Marcin Luter jako rycerz Jerzy oraz w tym samym zamku przetłumaczył Nowy Testament na język niemiecki. Następnie udaliśmy się autobusem do miasteczka Eisenach. Przespacerowaliśmy się po owym miasteczku, zatrzymując się na dłuższą chwilę przy dwóch znaczących budynkach; przy domu, w którym mieszkał Luter oraz przy domu wielkiego muzyka i kompozytora Jana Sebastiana Bacha. Po odbytym spacerze zjedliśmy w miejskiej restauracji obiad. Posileni, pojechaliśmy do Eisleben, gdzie mogliśmy na własne oczy zobaczyć dom narodzin M. Lutra. Zmęczeni, udaliśmy się na zasłużony odpoczynek do schroniska młodzieżowego w Dessau. Wszyscy byliśmy mile zaskoczeni, gdy zobaczyliśmy bardzo europejskie warunki nocowania. Pod koniec dnia, jak to w naszej tradycji, śpiewaliśmy ku czci Boga i rozważaliśmy fragmenty Biblii.


Szkic

Rys. autorstwa Natalii Szarek

 Trzeciego dnia o godzinie 8.00 wstaliśmy „głodni” nowych wrażeń i emocji, po czym spotkaliśmy się na tarasie by wspólnie odmówić modlitwę. Z Dessau wyjechaliśmy o godzinie 9.30 do Wittenbergi, czyli do miasta, gdzie „wszystko się zaczęło”. Tam Luter przybił swoje 95 tez na drzwi kościoła zamkowego. W tym kościele także spoczywają jego szczątki i jego przyjaciela Filipa Melanchtona. Kolejnymi punktami naszej przeprawy przez Wittenbergę był rynek z pomnikami dwóch reformatorów, kościół miejski, dom Cranachów, a na końcu dom Marcina Lutra- Lutherhaus. W mieście Lutra - Wittenberdze udaliśmy się także na obiad. Około godziny 15.00 wyruszyliśmy w podróż do Drezna. Na miejscu czekali na nas zborownicy z zaprzyjaźnionej parafii. Przyjęli nas bardzo gościnnie. Pokazali nam wspaniałe, odbudowane po II wojnie światowej, miasto. Widzieliśmy ewangelicki kościół - Frauenkirche, który zachwycał nas swym wyglądem zewnętrznym jak i wewnętrznym. Spodobała się nam także barokowa budowla w Dreźnie, mianowicie kościół katolicki - Hofkirche. Mieliśmy także okazję zobaczyć na żywo najsłynniejszą niemiecką Operę Sempera oraz Zwingermuseum. Wyjechaliśmy stamtąd o godzinie 21.00. Niechętnie żegnaliśmy się z naszymi zachodnimi sąsiadami. Wiedzieliśmy, że czeka nas jeszcze długa droga. Wszyscy wróciliśmy do domów bardzo zadowoleni, około godziny 3.00 w niedzielę 26 czerwca 2011 roku.

 Wycieczka należała z pewnością do ciekawszych, uczestnicy zdobyli nowe doświadczenia, poznali nowe miejsca. Miejmy nadzieję, że jeszcze kiedyś znów w takim samym składzie wybierzemy się na tak fascynującą wyprawę.


Powrót